Publikacje

Niezmienna część planu życia, własna obecność. Obecność, której nigdy nie jest za mało. Moje ciało, moje myśli, moje uczucia, moja odpowiedzialność… Wszystko razem, wspólnie działa dla mojego dobra, tylko usłyszeć siebie… bywa, że to zbyt wymagające, bywa że mniej uważna obecność pozwala na więcej… Na więcej nadużyć ciała, poddawania się trującym myślom i blokowanie tego, co potrzebuje zostać uwolnione, czego magazynowanie obciąża mnie całą.

Zatrzymać się na chwilę i przyjrzeć się sobie. To jak dzisiaj wyglądam, jak fizycznie się czuję, czy to moja nagroda, czy może kara? Myśli zaprzątające mnie od rana z wdzięczności za słoneczny poranek, za uśmiech, który pojawia się naturalnie, za to kto jest tuż obok, a może to wciąż za mało…? Może lepiej gdybym wciąż widziała to czego nie mam, czego brak czuję, czego niedosyt, może wtedy … Wtedy na pewno głowa by mnie rozbolała! Dzisiaj mojej myśli są opiekunami mych emocji, dbają o moje ciało i nadają ton, kiedy dzień się budzi zachęcając głośno do tego, bym rychło wstała.

Zatrzymać się, usłyszeć, zobaczyć, poczuć i zadać sobie pytanie, czy to co obserwuję w sobie, jest tym co wybieram dla siebie, czego chcę? To wszystko jest ze mną i tutaj zostaje…