Publikacje

Zmiany są stałym elementem naszego życia i zachodzą cały czas. W naszym otoczeniu, w nas samych. Zmieniają się pory roku, zmieniamy się my sami dojrzewając i starzejąc się. Z biegiem lat zmienia się również system naszych wartości. To co stałe w naszym życiu można zapewne wyliczyć na palcach jednej ręki. Niestety rzadko zastanawiamy się nad tym, co jest dla nas ważne, jak widzimy siebie w przyszłości. Pędzimy przed siebie, nie bacząc na możliwości jakie oferuje nam świat. Zbyt mało czasu poświęcamy na refleksje, po prostu mkniemy przez życie z prądem.

Pierwszą reakcją na zmianę i najbardziej naturalną ze wszystkich jest opór. Pomimo tego, że przyjęte rozwiązania zawodzą, a nasze środowisko ewoluuje, wszyscy mamy tendencję do trwania w stagnacji. Nie chcemy zmieniać naszych nawyków, nie chcemy zmieniać czynności, które przecież z sukcesem powtarzamy od lat. Z drugiej jednak strony, życzylibyśmy sobie, aby nasze życie było coraz lepsze. Pozwalamy, aby zmiany które dzieją się bez naszego wpływu oddziaływały na nas, a stronimy od dokonywania i pobudzania zmian, które mogłyby nam przynieść wielorakie korzyści, w tym zarówno zawodowe jak i prywatne.

Ile osób, spośród 68% procent pracowników niezadowolonych z wykonywanej przez siebie pracy zawodowej (Według danych Instytutu Gallupa), jest gotowych do podjęcia świadomej decyzji o zmianie firmy, branży lub stanowiska? Ile osób z tej grupy ma wiedzę, jaka aktywność zawodowa przyniesie im satysfakcję i zadowolenie? Zmiany są trudne, więc bardzo często wybieramy bierne oczekiwanie na to co przyniesie los. Pozwalamy, aby splot zdarzeń pozostających poza naszym wpływem decydował o naszej przyszłości. Otwieramy się na wszystkie „nowe możliwości” na rynku pracy nie precyzując swoich oczekiwań szczegółowo, przez co skazujemy siebie na kolejną szansę nierealizowania własnych pasji, a docelowo: wypalenie zawodowe.

Zmiany wymagają sporych zasobów energii, stałego nakładu pracy i zaangażowania. Przejęcie kontroli nad własnym życiem i realizacja ambicji zawodowych wydaje się być wystarczającą nagrodą za podjęcie trudu. Każdy z nas może codziennie odczuwać radość i spełnienie, może z pełną świadomością podchodzić do realizacji celów, rozwoju kompetencji zawodowych, a także do nabywania nowych umiejętności tak, aby życie z każdym dniem dawało więcej radości i spełnienia.
Na początek proponuję odpowiedzieć sobie na podstawowe pytanie:

  • Czy jestem gotowy na wzięcie odpowiedzialności za decyzje i wybory jakie podejmuję?
  • Czy jestem gotowy na realizację własnych celów i zmiany, w zgodzie z moim systemem wartości, bez obawy o to, co sądzą o tym inni?

Jeśli tak – pozostaje już tylko zacząć działać i przestać czekać biernie, na to co przyniesie jutro.

Pozdrawiam serdecznie,

Marta Kustosz