Publikacje

Słowa… Bywa, że pod ich ciężarem się uginamy. Niesamowite są też ich umiejętności przełamywania barier między ludźmi. Jedne potrafią zadać ból, inne dodają odwagi… Słowa są obecne, tworzą ramy naszego życia, jego tło, atmosferę. Barwią przestrzeń, w której wybrzmiewają…

To co mamy do przekazania komunikujemy głównie za pomocą słów, gestów, mimiki twarzy. A co kiedy przychodzi milczenie, cisza dookoła? Kiedy nie ma nikogo, z kim mogę porozmawiać? Jakie wtedy słowa słyszę? Piękno, którego można doświadczyć w ciszy, bywa odczuwane jak pustka, przygnębiająca konfrontacja ze swoim wewnętrznym światem…

Zbyt długo tłumione emocje, niespełnione oczekiwania, głód akceptacji z zewnątrz, powodują że te momenty mogą być trudne i tak bardzo tęsknimy, aby „coś” znowu wypełniło nasze życie…. Słowa, które kierujemy do siebie, kiedy nikt nie słyszy, kiedy zostajemy sami z myślami, to wyraz wewnętrznego domu i tego jak został urządzony, jaki wystrój w nim panuje, jaki klimat…

A gdyby tak, zobaczyć swój świat od środka, spisać potok słów niesionych przez niezauważane wcześniej myślli? Ile jest w nim podobieństw z tym co mnie otacza? Poznać piękno ukryte w sobie. Zadomowić się, zaakceptować siebie, wpuścić świeże powietrze w tą przestrzeń… Oddychać w pełni swoim światem, rozgościć się.